W tym tygodniu twój portfel wreszcie dostaje prawo głosu, a ty odkrywasz, że potrafi być całkiem zabawnym doradcą, jeśli tylko pozwolisz mu dojść do słowa. Słynne wahanie Wagi możesz zamienić w atut dzięki zasadzie dwóch dni, czyli każdą rzecz z internetowego koszyka zostawiasz na czterdzieści osiem godzin, a potem sprawdzasz, czy wciąż w ogóle ją pamiętasz. Szafa pełna ubrań z metkami albo pudło rzeczy „na kiedyś” może zamienić się w małe kieszonkowe, jeśli w weekend urządzisz przedmiotom sesję zdjęciową i wystawisz je na sprzedaż, a w pracy przy wyborze sprzętu czy dostawcy porównaj dwie oferty w prostej tabelce, zamiast ważyć je w głowie do późnej nocy. W miłości zaproponuj partnerowi randkę z budżetem do pięćdziesięciu złotych, na której wygrywa ten, kto wymyśli bardziej pomysłowy plan, a single mogą się przekonać, że flirt przy stoisku z używanymi płytami bywa ciekawszy niż w drogiej kawiarni. Humor poprawi ci świadomość, że jedna podjęta decyzja daje więcej lekkości niż dziesięć odłożonych na później, więc ciesz się każdą, nawet tą o wyborze płynu do naczyń. Rada na tydzień: traktuj pieniądze jak partnera do tańca, z wdziękiem, ale pewnym krokiem, bo kiedy to ty prowadzisz, nawet praktyczne sprawy nabierają rytmu.