Październik daje ci dobry moment na rzetelny bilans tego, co w ostatnich miesiącach naprawdę działało, a co robisz już tylko siłą rozpędu. Weź kartkę i podziel ją na trzy kolumny, czyli zostawiam, poprawiam i odpuszczam, bo konkretna lista pomoże ci szybciej niż godziny rozmyślań przed snem. Nów 10 października sprzyja wybraniu jednego nawyku, który chcesz zbudować do końca roku, na przykład dwudziestu minut czytania dziennie albo regularnej nauki języka. W miłości twoja skłonność do analizowania może się przydać, jeśli skierujesz ją na siebie, a nie na partnera, więc zamiast wytykać drobiazgi, zastanów się, czego ci brakuje i jak możesz o to spokojnie poprosić. Single zyskają, gdy przestaną szukać ideału spełniającego wszystkie punkty z listy i sprawdzą, które kryteria są naprawdę ważne, a które to tylko stare przyzwyczajenia. W pracy warto poprosić o informację zwrotną kogoś, komu ufasz, bo spojrzenie z zewnątrz pokaże mocne strony, których na co dzień nie dostrzegasz. Finansowo przyjrzyj się wydatkom na samorozwój, bo kursy kupione w promocji i nigdy nieotwarte to sygnał, że lepiej wybrać jeden i doprowadzić go do końca. Po 23 października tempo dnia przyspiesza i przybędzie rozmów oraz wiadomości, więc zostaw sobie w kalendarzu stały kwadrans na podsumowanie tygodnia. Samopoczucie poprawi ci łagodność wobec własnych potknięć, bo błąd to po prostu dane do analizy, a nie dowód, że coś jest z tobą nie tak. To miesiąc, w którym uczciwe spojrzenie w lustro przyniesie ci więcej niż kolejny poradnik odłożony na półkę.